ODWAGA Nasze podstawy Publikacje Biuletyn Refleksje Świadectwa Nie tylko dla kobiet Kontakt

22 października 2002 roku w auli Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego uczestniczyłam w niezwykłym spotkaniu. Jego głównym bohaterem był Richard Cohen, który przybył ze Stanów Zjednoczonych, aby zaświadczyć o wielkiej mocy miłości i prawdy wyzwalających człowieka uwikłanego w bardzo trudne uzależnienia.

Człowiek ten, zraniony przez najbliższych, stał się homoseksualistą. Żył w związkach homoseksualnych przez wiele lat, ale dzięki zrozumieniu przyczyn swojej orientacji seksualnej, odkryciu miłości Boga oraz pomocy i miłości ludzi, stał się zdrowym mężczyzną. Jest teraz szczęśliwym mężem i ojcem trójki dzieci. W czasie tego krótkiego spotkania mówił o swoim życiu, o trudnych relacjach ze swoimi rodzicami, rodzeństwem i wujkiem. Te relacje, cechujące się niezdrową miłością ze strony matki i brakiem miłości ze strony ojca, a także wykorzystywanie seksualne przez wujka wzbudziły w nim pragnienia homoseksualne. Jednak nie pogodził się z takim stanem rzeczy i po wielu latach zmagania "wyszedł na prostą". Co więcej, jako terapeuta, wypracowaną przez siebie metodę uzdrawiania proponuje innym, którzy dzięki niemu odzyskują swoją prawdziwą tożsamość.

Richard Cohen przede wszystkim obala mit, że niektórzy ludzie po prostu rodzą się homoseksualistami. Nie ma na to żadnych naukowych dowodów, a jeśli jest jakiś czynnik biologiczny, to tylko taki jak większa wrażliwość emocjonalna człowieka. Całkowite uzdrowienie z homoseksualizmu jest możliwe. Richard wymienia trzy elementy potrzebne w tym procesie. Po pierwsze: człowiek musi zrozumieć, dlaczego odczuwa pociąg seksualny do osób tej samej płci, jakie są tego najgłębsze przyczyny, po drugie: musi doświadczyć miłości Boga, który go nie odrzuca i uwierzyć, że w Jego mocy jest wyrwać go z tego zniewolenia, i po trzecie: konieczna jest dla niego miłość życzliwych ludzi, którzy nie potępią, ale zrozumieją i będą kochać zdrową miłością, stając się przez to niezbędnym wsparciem.

Szczegółowo wszystkie etapy wychodzenia z homoseksualizmu Cohen opisuje w swojej książce, która właśnie została przetłumaczona na język polski i wydana w koedycji dwóch wydawnictw: Światło-Życie i WAM, jej tytuł to "Wyjść na prostą. Rozumienie i uzdrawianie homoseksualizmu".

W czasie spotkania na KUL-u Richard mówił także o tym, jak każdy z nas może pomóc osobom o orientacji homoseksualnej, osobom, które tak naprawdę cierpią z powodu swojego zniewolenia. Wymienił kilka takich sposobów:

  • Wyrzucić ze swojego słownika obraźliwe wyrazy, którymi określani są homoseksualiści.
  • Dzielić się z innymi prawdą, że homoseksualizm nie jest wrodzony, że zmiana orientacji i uzdrowienie jest możliwe.
  • Zaangażować się w różne organizacje polityczne, kościelne, system edukacji, aby tam mówić prawdę o homoseksualizmie.
  • Przede wszystkim rozumieć i kochać ludzi, którzy są słabi i zniewoleni, oraz odróżniać czyny od skłonności homoseksualnych.

To spotkanie zrobiło na mnie duże wrażenie. Aula była wypełniona, a słowa Richarda przyjmowane były przez słuchaczy, w większości studentów, gromkimi brawami. Panowała atmosfera przyjaźni, życzliwości, padały mądre pytania. Ale najbardziej chyba cieszę się z tego, że jako członek Ruchu Światło-Życie, a jeszcze ściślej jako członkini Instytutu Niepokalanej Matki Kościoła, mogłam być dumna, że właśnie nasz Ruch podjął wyzwanie pomocy osobom o orientacji homoseksualnej. W Lublinie na Sławinku, w ośrodku Ruchu, od kilkunastu już lat takie osoby otrzymują wsparcie. Grupa ODWAGA, która tu powstała, proponuje im pomoc duchową i terapeutyczną. Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki, założyciel Ruchu Światło-Życie i duchowy ojciec Instytutu Niepokalanej Matki Kościoła, wypowiedział kiedyś takie zdanie: "W pracy apostolskiej heroizm powinien przejawiać się w odważnym podejmowaniu zadań i dzieł najtrudniejszych w danym środowisku, zaniechanych przez innych jako «beznadziejnych»". Czy nie takim właśnie, zaniechanym przez innych, jest zadanie wyzwolenia człowieka z homoseksualizmu? Jest to kolejne pole działania Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. Bogu niech będą dzięki za to dzieło.

Monika Wiatrowska


o. Mieczysław Kożuch, Przywitanie p. Richarda Cohena w Auli im. St. Kard. Wyszyńskiego KUL, 22 października 2002 r.

Kim jest dla niektórych środowisk w Polsce pan Richard Cohen, którego gorąco witamy i czym jest jego dzieło, książka, którą dzisiaj promujemy?

P. Richard odwiedza nasz Kraj kolejny raz z pragnieniem pomocy tym, którzy szukają prawdy. Prowadził on już Konferencję międzynarodową w 2000 roku, zorganizowaną w Lublinie-Dąbrowicy, a obecnie zostawia znak swego wielkiego serca i umysłu w postaci swojej książki przetłumaczonej na język polski, zatytułowanej "Wyjść na prostą. Rozumienie i uzdrawianie homoseksualizmu". Jest ona nie tylko wyrazem jego olbrzymiej kompetencji w tematyce homoseksualizmu, ale także - a może przede wszystkim - świadectwem, że - jeśli ktoś tego pragnie i podejmie odpowiedni trud - może uporządkować, a nawet przemienić swoje życie.

Sługa Boży Ks. Franciszek Blachnicki dał początek Ruchowi Światło-Życie, który od swego zarania stawiał sobie za cel wyzwolenie człowieka, szczególnie młodego, z jego różnych uzależnień i zniewoleń. Ten Ruch, głównie Instytut Niepokalanej Matki Kościoła, odkrył także wielkie wezwanie do pomocy osobom pragnącym wyjść z homoseksualizmu. Praca ta, rozpoczęta kilkanaście lat temu, była realizowana najpierw w formie pomocy indywidualnej. Organizowane później Konferencje międzynarodowe, z których jedną prowadził obecny tutaj pan Cohen, stały się dla nas inspiracją do scalenia tejże pomocy poprzez stworzenie grup, które nazwaliśmy ODWAGĄ. Odwaga bowiem jest fundamentem wszystkiego. Treści wspomnianej Konferencji, w której p. Cohen nawiązywał do książki "Wyjść na prostą", zrodziły również przekonanie, że trzeba ją koniecznie przetłumaczyć, by łatwiej mogli korzystać z tego skarbca inni - ludzi dobrej woli - pragnący poznać prawdę o sobie, szczególnie o swojej seksualności. Wspomniany Instytut włożył wiele wysiłku, by książka ta mogła się ukazać.

Grupy ODWAGI nie są przeciw komukolwiek. Powstają po to, by wspomagać człowieka w autentycznym rozumieniu siebie i chcą być pomocą osobom, które pragną wyzwolić się z homoseksualizmu. Tendencje homoseksualne ODWAGA uważa za wyraz słabości człowieka, a zarazem odczytuje w nich wezwanie do udzielenia pomocy każdemu, kto na nią się otworzy.

Grupy ODWAGI opierają się na autentycznej mądrości o człowieku, którą czerpią z Księgi Życia, z Biblii, gdzie znajdujemy prawdę, że Stwórcą wszystkiego, co istnieje, w tym człowieka, jest Bóg, i że On ma wobec nas swoje pełne miłości plany.

Wyznajemy w logice tej mądrości, że tendencje homoseksualne, przeżywane na jakikolwiek sposób przez mężczyznę i kobietę są oznaką niedojrzałości ludzkiej i duchowej. Uważamy, opierając się na pełnej prawdzie o człowieku, że niezdolność do prawdziwych kontaktów z płcią przeciwną, w tym kontaktów seksualnych, jest niedojrzałością, która powinna być jasno nazwana jako taka, a osoby, które mają odwagę zrozumieć to i realizować upragnioną wolność wewnętrzną, winny otrzymać kompetentną pomoc.

Wyznajemy, że człowiek został stworzony przez Boga nie tylko jako istota seksualna, ale jako istota o określonej "twarzy", tzn. jako mężczyzna i kobieta. Z tej też racji wierzymy, że ma on odpowiednie predyspozycje wlane w jego naturę przez Stwórcę, by ten dar męskości i kobiecości - mimo rozbijających go sił pochodzących z zewnątrz - mógł przeżyć w sposób dojrzały. Powtórzmy: człowiek rodzi się jako mężczyzna i kobieta i jest powołany, by tę szansę doprowadzić do pełni według zamiarów Boga.

Grupy ODWAGI w Polsce, tak męskie jak i żeńskie, nie są naśladownictwem innych grup tego typu na świecie. Ruch Światło-Życie, dzięki Opatrzności Bożej i wstawiennictwu swego Założyciela, stworzył swoistą koncepcję Odwagi; jest to wizja holistyczna tak co do metody prowadzenia grup, jak i rozumienia samego człowieka. Jezus Chrystus rozpoznawany w Biblii, Eucharystia i modlitwa, rzeczywistość "domu" oraz dyskretna obecność drugiego człowieka - oto zasadnicze elementy tejże wizji.

Grupy Odwagi nie są jeszcze jedną formą duszpasterstwa pewnej kategorii ludzi. Ze swej natury są grupami wsparcia, dla tych, którzy chcą w nich dochodzić do dojrzałości, mając zapewnioną całkowitą anonimowość.

ODWAGA jest ruchem i wspólnotą ludzi, którzy noszą w swoich sercach przekonanie, że - mimo słabości - mogą przeżywać swoje najgłębsze pragnienia dojrzałego, to znaczy heteroseksualnego, wymiaru swojej seksualności. Aby pomagać sobie na tej drodze, spotykają się razem. W tym wielkim zmaganiu się ze sobą liczą na pomoc z Góry, na uzdrowienie przez Jezusa Chrystusa, by stać się dojrzałymi ludźmi i dziećmi Boga.

Początki pomagania osobom o tendencjach homoseksualnych i grupy ODWAGI w Polsce, jak już powiedziano, są złączone z Dziełem Sługi Bożego Ks. Franciszka Blachnickiego, który otrzymał charyzmat i poświęcił mu całe swoje życie. Charyzmat ten żyje i rozwija się, a jest mu na imię wyzwolenie w Chrystusie.

Bliższe informacje dotyczące tej pracy możemy uzyskać w Lublinie na Sławinku, gdzie żyją i pracują osoby oddane pracy dla człowieka, który szuka wsparcia. Cieszymy się, że także dzięki nim możemy świętować książkę kreślącą nowe perspektywy, perspektywy życia.

Dziękujemy Bogu za Pana R. Cohena i za to wszystko, co w Polsce nam już zostawił i zostawia. Historia jego życia i jego obecność pośród nas napawa nas wielką nadzieją, że wyzwolenie człowieka w Chrystusie jest naprawdę możliwe, a zaproszenie do skorzystania z niego jest skierowane do każdego człowieka.

o. Mieczysław Kożuch SJ

góra strony

powrót